użyteczne – ładne – sentymentalne

BLOG
By / 4 czerwca 2019

użyteczne – ładne – sentymentalne

To mój pierwszy artykuł na blogu. Nie licz na to, że będzie miło i wesoło. Będą gorzkie łzy, długie pożegnania...

Read More

To mój pierwszy artykuł na blogu. Nie licz na to, że będzie miło i wesoło. Będą gorzkie łzy, długie pożegnania i wiele ciężkich decyzji do podjęcia. I nie, nie będzie miejsca na kompromisy, tanie półśrodki i …. zbędne rzeczy. Zrobimy za to dużo miejsca dla Ciebie i dla tych najważniejszych rzeczy w Twoim domu.

No to szybka gimnastyka i bierzmy się do pracy 🙂

Uporządkujmy kwestię porządku

I nie, to nie jest artykuł o , Perfekcyjnej Pani Domu ‘ 😉 To jest pierwszy krok do metamorfozy Twojego wnętrza. Często mówisz sobie: ‘mam za mało miejsca. Potrzebuję większe mieszkanie. Muszę kupić dodatkową szafę. Tylko gdzie ja ją postawię…’. hm.. brzmi znajomo? Idąc tym tokiem myślenia, jesteś na prostej drodze do zrobienia ze swojego mieszkania składowiska i graciarni.

Pozbądź się niepotrzebnych mebli, nieużywanych rzeczy

Jeszcze jakiś czas temu, gdy studiowałam i z powodu awarii instalacji wod-kan, lecącego na głowę stropu i zalanej instalacji elektrycznej, musiałam się w ciągu dwóch tygodni wynieść z mieszkania, w którym mieszkałam 5 lat. Wiecie, co mnie wtedy przeraziło najbardziej? Nie szukanie nowego mieszkania, nie załatwianie tych wszystkich skomplikowanych formalności. Przeraziła mnie wizja transportu wszystkich rzeczy, które nazbierałam w ciągu tylu lat mieszkania w jednym miejscu.

Wynajmowałam wtedy mieszkanie w centrum Krakowa, gdzie są głównie stare kamienice. Moje mieszkanie było ogromne, a każde z pomieszczeń miało masę podstępnych skrytek, szafek, w które mogłam wpychać graty, to były szafki bez dna. Upchałam tam naprawdę bardzo dużo swoich rzeczy. Przeprowadzałam się z moim dobytkiem dwa dni, robiąc trzy kursy wielkim autem transportowym. Ta przeprowadzka była dla mnie ciężka, ale także przełomowa. Wtedy zaczęłam się zastanawiać nad tym, dlaczego gromadzę tak dużo rzeczy? Czy one są mi faktycznie potrzebne?

Za mało miejsca? Nie, za dużo rzeczy

Ja nie cierpię sprzątać. nie lubię też szukać rzeczy, które akurat potrzebuję. Ha, wiesz jak upiekłam te dwie pieczenie na jednym ogniu? Wyrzuciłam niepotrzebne rzeczy. Staram się otaczać rzeczami, które faktycznie używam. Mam taką zasadę, że jeśli do jakiegoś pudła nie zaglądałam co najmniej rok, to znaczy, że już raczej do niego nie zajrzę. Podobnie mam z ubraniami. Jeśli tej różowej spódnicy w groszki nie założyłam od roku to znaczy, że już jej raczej nie założę. To też oznacza, że się do niej nie mieszczę 🙂 hm.. ok, tą kategorię ubrań jeszcze na chwilkę zostawię w swojej szafie licząc, że kiedyś w końcu schudnę 🙂

Przyznaj się, iloma zbędnymi rzeczami się otaczasz? Ile czasu tracisz codziennie na przedzieranie się przez stosy nieużywanych rzeczy, aby znaleźć te naprawdę Ci potrzebne? A co, gdybyś takie porządki zrobić we wszystkich meblach, jakie masz w domu ? Mogłoby się okazać, że ta brzydka komoda, na którą już od dwóch lat nie możesz patrzeć, nagle okaże się niepotrzebna, gdyż po zrobieniu porządku, nie masz już co do niej włożyć?

To zgubne, przydasie’

Rzeczy kumulujemy różne i z różnych powodów. Część z nich dostaliśmy od znajomych. I to już jest powód, aby z nami zostały. Jest to cała masa niechcianych prezentów, pamiątek, których zbiory z roku na rok rosną. Kolejną grupą są rzeczy, które w zasadzie nie są nam do niczego potrzebne, nie wiemy co z nimi zrobić i rzucamy je gdzieś w kąt. Albo wpychamy je do tej szafki, gdzie trzymamy rzeczy niepotrzebne. Dlaczego te rzeczy nadal z nami są? Tu daję chwilę refleksji, odpowiedz sobie sam/sama na to pytanie. Największą grupą przedmiotów są jednak tzw. ‘przydasie’. Czyli rzeczy, których nie można ot, tak wyrzucić, bo przecież przydasie! No bo dlaczego mam wyrzucać te przedmioty? Przecież kiedyś mogą się w końcu na coś przydać. W ten oto sposób rzeczy przybywa, a przestrzeń maleje.

Pan Minimalizm

Na ratunek przychodzi nasz wybawca – Pan Minimalizm. Jest to trend widoczny w ostatnich latach, w modzie, sztuce, stylu życia, a także w aranżacji wnętrz. Minimalizm oznacza posiadanie jak najmniejszej ilości rzeczy – absolutne minimum.

Oczywiście nie popadaj w skrajności, znajdź swój własny poziom minimalizmu, działaj metodą ‘ krok po kroku’. Zacznij świadomie organizować przestrzeń wokół siebie. Pozostaw w domu te rzeczy, które faktycznie używasz, lub które mają dla Ciebie szczególną wartość. Zasada Pareta ,,80/20” mówi, że przez 80% czasu korzystamy tylko z 20% posiadanych przez nas przedmiotów. Reszta otaczających nas rzeczy tworzy bałagan. Bałagan robią też te przedmioty, które nie mają swojego stałego miejsca.
I pamiętaj, minimalistyczne to nie znaczy nudne i chłodne! Od Ciebie zależy, jakim rzeczom pozwolisz u siebie zamieszkać.

Rzeczy użyteczne – ładne – sentymentalne

Było trochę teorii, ckliwych epizodów z mojego życia, teraz przechodzimy do praktyki. Aby zapanować nad swoim wnętrzem, działaj według zasady – zostaw rzeczy użyteczne, ładne i sentymentalne. Pozostałe rzeczy oznacz jako ‘ bezużyteczne’ i przegoń je z Twojego domu. Jakie to proste, nie:)? To wszystko siedzi w naszych głowach, przyzwyczajeniach, nawykach. Spójrz krytycznie na swoją przestrzeń, na to, jak ją organizujesz. Pozbądź się wyrzutów sumienia albo działaj bez względu na wyrzuty sumienia – ale działaj. W porządkowaniu najważniejsze jest podejmowanie decyzji – i to właśnie dzięki mądry decyzjom, zyskasz kontrolę nad własną przestrzenią. To Ty rządzisz przedmiotami, nie one Tobą. Takie porządki mogą być dla Ciebie bardzo terapeutyczne.

Za parę tygodni czeka mnie kolejna przeprowadzka. Dość skomplikowana logistycznie, gdyż przenoszę się z miasta na wieś, a oprócz tego otwieram pracownię projektową, jeszcze pod innym adresem. Obie przeprowadzki chcę zrobić za jednym zamachem. Ale jestem pozytywnie nastawiona 🙂 Mam zamiar dobrze się do tej przeprowadzki przygotować. Będą gorzkie łzy, długie pożegnania i wiele ciężkich decyzji do podjęcia. I nie, nie będzie miejsca na kompromisy, tanie półśrodki i …. zbędne rzeczy. Zrobię za to dużo miejsca dla siebie 🙂

Hej, też planujesz zrobić troszkę miejsca dla siebie? Może uporządkowanie Twojego domu będzie pierwszym krokiem do uporządkowania Twojego życia:)?